Czy sztuczna inteligencja napisze scenariusz, który czyta się jak scenariusz?
Format to część łatwa i akurat tę większość narzędzi psuje. Scenariusz to nie proza z nazwiskami wersalikami. To surowy dokument: nagłówki scen WN. i PL., akcja w czasie teraźniejszym, nazwy postaci, didaskalia używane oszczędnie, dialog niosący to, czego postać na głos nie powie. BookFoundry kieruje scenariusze do własnego silnika, innego niż ten od książek, bo scena to nie rozdział, a beat to nie akapit. Najpierw projektuje strukturę, potem pisze scenę po scenie zgodnie z tym projektem. Wraca sformatowany scenariusz, a nie historia, którą trzeba potem formatować od nowa. Trudniejszy jest podtekst i tu wchodzi pan. Silnik da panu scenę, która działa. Czy wers pod wersem jest tym, który napisałby tylko pan, pozostaje pańską pracą, i właśnie dlatego scenariusz otwiera się w pełnym edytorze.